ZEGNAJ OJCIEC SWIETY



Ksiadz jedzie do chorego. Zatrzymuje go milicjant: 
- bez swiatel ? Mandat 50 zlotych ! 
- Synu, jade do chorego z Panem Bogiem... 
- CO ?! we dwoch na rowerze ?! 100 zlotych ! 
Ksiadz placi, odjezdza i mysli: 
"Jakie to szczescie, ze nie wiedzial, ze Bog jest w trzech osobach" 


you guessed it baby....